O co w tym wszystkim chodzi?

Podniebna Drużyna – czyli jak działamy i komu pomagamy

Podniebna Drużyna Fundacji SMA to głównie ludzie, którzy mimo swojej choroby otwierają serca na innych. Grupa powstała po to, aby pomagać osobom chorym na rdzeniowy zanik mięśni przyspieszyć proces dostępu do leku. Poprzez różnego rodzaju akcje (skoki ze spadochronem, licytacje) zbieramy środki na bardzo drogie badania nad lekami na SMA, które trwają przez długie lata.

By nieco przybliżyć Wam temat…

SMA to choroba genetyczna, powodująca obumieranie neuronów w rdzeniu kręgowym, które odpowiadają za pracę mięśni, a w skutek tego następuje ich zanik. Z czasem, te silniejsze SMAki, z łagodniejszą odmianą, przestają samodzielnie chodzić, siedzieć, jeść, a nawet oddychać. Jednak większości z nas – SMAków z najcięższą postacią –  tylko w marzeniach udało się samodzielnie zrobić chociażby krok. Łączy nas jedno – dla wszystkich liczy się każda minuta. Każdy z nas walczy, by jak najwolniej choroba postępowała.

Ekipa z Podniebnej chce robić coś dobrego dla drugiego człowieka. Pragniemy szerzyć świadomość ludzi na temat choroby, ale także pokazać tym młodszym z SMA, że mogą w życiu osiągnąć wszystko, czego zapragną oraz udowodnić innym – zwłaszcza tym zdrowym – że każdy może sięgnąć po swoje marzenia, bez względu na ograniczenia, ponieważ te są tylko w naszych głowach! Swoimi akcjami SMAki pokazują, że nie siedzą w domu z założonymi rękoma, nie płaczą nad swoim losem, nie użalają się nad sobą. SMA nie jest dla nich barierą. A my chcemy pokazać, że SMA to nie wyrok!

Zrób dla drugiego coś dobrego – wrzuć piątaka na turnus SMAka!

wrzuć piątaka na turnus SMAka

3…2…1… Skoczyli!

Najpierw wzbiliśmy się pod samo niebo, by po paru minutach opaść na ziemię. Tam, na górze, czujemy jakie życie jest piękne, a dusza staje się wolna jak ptak. Jako Podniebna Drużyna skaczemy po lek. Skaczemy, bo lubimy przekraczać granice naszej choroby i tego, co siedzi w naszych głowach. Pokazujemy innym, że wszystko jest możliwe – wystarczy tylko chcieć i… skoczyć!

SMAki na nartach

Jazda na nartach kojarzy się z szaleństwem i wolnością. Nasza Drużyna tę wolność kocha i znów udowodniła, że NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH, pokonując kolejną z barier. Tym razem mieliśmy okazję poszusować na stoku w Białce Tatrzańskiej. Niektórzy w ten sposób pokonywali swoje słabości oraz lęki. I wiecie co? Jeśli chodzi o zwariowane wyczyny, to zdecydowanie nie był nasz ostatni raz! SMAki chcą więcej!

PARTNERZY AKCJI