fbpx

O życiu i skokach spadochronowych z Mariuszem Taranem

12 lutego 2017 Podniebna Drużyna SMA

O życiu i skokach spadochronowych z Mariuszem Taranem

W dzisiejszym wpisie chciałbym Wam przedstawić postać Mariusza Tarana będącego czynnym wojskowy instruktorem spadochronowy. Organizatorem i instruktorem skoków tandemowych również z osobami niepełnosprawnymi,  a przede wszystkim niesamowitego i pozytywnego człowieka, z którym miałem okazje wykonać drugi skok w swoim życiu!

Łukasz Kufta: Dlaczego się skacze akurat z 4000m i czy można skakać z wyższych wysokości niż 4000m?

Mariusz Taran: Dlatego skaczemy z 4000 m, że właśnie 4000 m daje nam maksymalnie długi skok bez żadnych dodatkowych przygotowań, bez dodatkowego sprzętu i skoki komercyjne, które wykonujemy w tandemie są to skoki komercyjne z osobami które nie mają nic wspólnego ze skakaniem możemy zabrać na tą maksymalną wysokość, gdzie nie potrzebujemy również sprzętu tlenowego prawda… Wszystkie skoki, które wykonujemy powyżej 4000 m zgodnie z przepisami, które mamy w Polsce powinniśmy wykonywać z aparaturą tlenową, przynajmniej z aparaturą tlenową na pokładzie samolotu i do tego wymagane są dodatkowe badania do wykonywania skoków wysokich,

Skoki powyżej 4000 m nazywamy skokami wysokimi czyli już właśnie z tym całym przygotowaniem tlenu.

Łukasz Kufta: Jak wygląda skok z wysokości powyżej 4000m i jak długo się leci?

Mariusz Taram: Myślę że masz na myśli sam czas wolnego spadania może od początku. Większość skoków z wysokości większej niż 4000m w głównej mierze i na chwilę obecną wykonują jednostki specjalne, są to skoki wojskowe prawda…

Gdzie są dwie metody, metoda HALO i metoda HAHU i te właśnie metody wykonuje się z powyżej 4000 m i głównie skaczą tak jak mówiłem żołnierze i takie skoki wymagają dodatkowego przygotowania, mianowicie dodatkowej odzieży gdyż już mamy do czynienia z bardzo niskimi temperaturami, dodatkowych badań lekarskich oraz sprzętem tlenowym, dodatkowo robimy aseturacje czyli przygotowanie organizmu do oddychania tlenem i aparaturą tlenową.

Podczas wznoszenia mierzone jest natlenowanie organizmu więc tutaj mamy szereg czynności takich które się wykonuje i szkoli się żołnierzy… więc w cywilu mało się takich skoków wykonuje ale są wykonywane… Robi się takie skoki, tlen się podaje na pokładzie samolotu, skoczek po wyskoczeniu z pokładu nie ma tlenu przy sobie ale to jest taki krótki czas podczas wolnego spadania, że damy radę jeszcze te wolne spadanie wytrzymać bez dodatkowego tlenu. po czym otwarcie spadochronu następuje na wysokości takiej standardowej gdzie zawsze otwieramy spadochron, opóźnienie wydłuża się tam do 2 nawet minut wolnego spadania czy nawet więcej… Czyli jak skaczemy z 4000 otwieramy spadochron na 2000, czyli spadamy 2000 m, tutaj będziemy skakać np. z 7000 m to ten czas wydłuży się nam razy dwa tak naprawdę.

Łukasz Kufta: Czy podczas skoku powyżej 4000m potrzebne są jeszcze jakieś dodatkowe umiejętności?

Mariusz Taran: No tak, tak jak już wspominałem wcześniej, dodatkowe rzeczy to mamy aparaturę tlenową, odpowiednią odzież poza tym nic więcej dodatkowego nam nie potrzeba. Dodatkowe umiejętności czy są nam potrzebne? Umiejętności myślę że nie… że tutaj skok niczym się innym nie różni właśnie jak wyposażeniem w sprzęcie. Mamy tlen, mamy odpowiednią maskę tlenową, butlę jeśli skaczemy z tlenem który jest do nas przytwierdzony lub mamy maskę tlenową na pokładzie, wznoszący się samolot podaje nam cały czas tlen oddychamy maską czy wężykami takimi specjalnymi przed skokiem odejmujemy maskę i opuszczamy pokład normalnie tak samo się to odbywa z 4000 m.

Łukasz Kufta: Dlaczego nie wykonuje się skoków zimą?

Mariusz Taran: Dlatego że jest to mało przyjemne i tutaj znowu się odniosę do mojego zawodu i do skoków wojskowych. W wojsku kiedy musimy skakać bo np. tego wymaga zadanie taktyczne czy zadanie wykonania takiego skoku bojowego, skacze się zimą prawda… Skacze się zimą, używa się odpowiednich kremów odmrożeniowych i wykonuje się skok. A są to skoki bardzo nieprzyjemne, trudne i tak naprawdę myślę, że ktoś po wykonaniu takiego skoku odczułby małą przyjemność, nawet bym powiedział że nie chciałby więcej skoczyć prawda… bo by mocno zmarzł i ogólnie nie pamiętałby dobrze takiego skoku. Skoki tandemowe mają być one wykonywane w miłej atmosferze, w fajnym klimacie dlatego wykonujemy je w cieplejszym okresie, czyli gdzieś tak od kwietnia do listopada.

Łukasz Kufta: Co dyskwalifikuje osoby niepełnosprawne przed skokiem?

Mariusz Taran: Co dyskwalifikuje? Ani instruktor spadochronowy, ani kierownik skoków w dany dzień nie jest osobą biegłą, by stwierdzić czy coś danego skoczka dyskwalifikuje czy skoczka nie dyskwalifikuje. Jedynie co instruktor może ocenić, to, to że np. dana osoba posiada zbyt duże skoliozy lub w jakikolwiek sposób ma podejrzenia, że uprząż której używamy może danego pasażera w jakiś sposób nie utrzymać w odpowiedni sposób i sam skok może być dla niego zagrożeniem, to taka osoba może nie podjąć się takiego skoku nie chcieć brać na siebie takiej odpowiedzialności.

Głównym decydentem tego czy osoba może wykonać skok czy nie jest lekarz, najlepiej lekarz który wykonuje badania właśnie dla personelu lotniczego – tylko jest w stanie ocenić czy dana osoba niepełnosprawna może taki skok wykonać czy nie. Bo wiem na pewno, że głównymi przeciwwskazaniami są choroby układu nerwowego czyli wszelkiego rodzaju takie jak choroby przewlekłe typu padaczka i podobne. Oraz właśnie mocne takie przewlekłe choroby kręgosłupa prawda… jakieś mocne skoliozy, bo jednak to otwarcie powoduje że jest i czujemy jakiś nacisk na kręgosłup, jest wyhamowanie z prędkości prawie 220 km/h więc ten kręgosłup musi troszeczkę tego obciążenia przenieść.

Łukasz Kufta: Czy osoby niepełnosprawne też mogą samodzielnie skakać? Co to warunkuje?

Mariusz Taran: I znowu odniosę się do lekarza, to lekarz decyduje czy taka osoba może wykonywać skoki czy nie. Co warunkuje? To wszystko zależy tutaj od stopnia niepełnosprawności nie ma nigdzie napisane że osoba chcąca wykonywać skoki musi być w 100% osobą sprawną albo nie. Nie ma nigdzie napisane, że osoba niepełnosprawna nie może wykonywać skoków i w jakim procencie nie może być niepełnosprawna – Nie istnieją żadne wytyczne i wszystko zależy tylko od danej osoby czy fizycznie jest w stanie wykonać skok.

Łukasz Kufta:  Czy można stworzyć uprząż pod skoki, tak aby dopasować ją pod niepełnosprawność skoczka?

Mariusz Taran: Jeśli chodzi o skoki samodzielne, to się używa normalnych uprzęży i spadochronów i wtedy osoba niepełnosprawna jest w stanie sobie taki spadochron otworzyć. Czy nawet można zrobić w taki sposób, że spadochron główny był otwierany samodzielnie przez specjalną linę wyciągającą, też jest taka możliwość. Ale tutaj głównie się rozchodzi o procedury awaryjne, czy skoczek wykonujący skok w sytuacji awaryjnej będzie w stanie uratować sobie życie, to jest najważniejsze dla nas myślę kryterium jeśli chodzi o samodzielne skoki osób niepełnosprawnych.

Łukasz Kufta: Pytanie od pewnej szalonej dziewczyny – Czy z respiratorem i otwartą rurką da się skoczyć, a skoro nie, to czy mają jakieś alternatywy?

Mariusz Taran: Łukasz nie mam zielonego pojęcia, to trzeba zapytać lekarza, myślę że jeśli chodzi o duży sprzęt i o skok tak z fizycznego punktu widzenia, to jeśli wykonujemy skoki spadochronowe z bronią, z zasobnikiem, ze sprzętem dodatkowym, z butlą z tlenem pod ręką, z maską na twarzy to myślę, że fizycznie da się to zrobić ale podejrzewam że nie ma ani respiratorów do tego przystosowanych ani spadochronów. Jeśli chodzi o otwartą rurkę nie mam zielonego pojęcia, naprawdę takie pytanie by trzeba było zadać jakiemuś lekarzowi właśnie z dziedziny lotniczej który stricte zajmuje się skokami spadochronowymi.

Łukasz Kufta: Czy to prawda że spadochron sam się otwiera poniżej pewnej wysokości?

Mariusz Taran: Nie do końca, bo to nie spadochron sam się otwiera, mamy specjalny automat zabezpieczający, na rynku są najbardziej takie znane dwa automaty jest to: automat Cypress oraz automat Vigil i to one czuwają nad otwarciem spadochronu.

Pokrótce powiem tylko, że działa to na zasadzie takiej, że jeśli skoczek z jakiś powodów nie otworzy spadochronu do pewnej wysokości i automat wyczuje że poniżej wysokości nadanej czyli np. w przypadku skoku tandemowego jest to 640 m spadochron główny nie zostanie wprowadzony do pracy (czyli nadal spadamy bardzo szybko) automatycznie wyzwala się nam spadochron zapasowy niezależnie od konfiguracji w jakiej się znajdujemy, jesteśmy zbyt blisko ziemi, spadamy zbyt szybko, więc na ostatnie sekundy, które jeszcze pozwalają na otwarcie spadochronu zapasowego, działa nam automat – otwiera zapas.

Rocznie kilkudziesięciu skoczków taki automat ratuje.

Łukasz Kufta: Czego się życzy skoczkom przed skokiem?

Mariusz Taran: Pełnych czasz, bo skoczek kiedy ma pełną czaszę, czyli jest w pełni napompowana powietrzem, sztywna, jest bezpieczna, jeśli mamy pełną czaszę skoczek jest bezpieczny, spadochron jest prawidłowy do pracy i można na nim wylądować.

Łukasz Kufta: Odnośnie dzieci, kiedy mogą rozpocząć przygodę z skakaniem, jakie są wytyczne wzrost, waga, wiek czy jak?

Mariusz Taran: Mianowicie tak, z dziećmi jest sprawa o tyle utrudniona, że tutaj wchodzi nam w grę bardzo krucha psychika dziecka tak… Czyli dziecko nie może podczas skoku nam się bardzo przestraszyć gdyż może się to odbić w późniejszym jego procesie dorastania, dzieciak ma się fajnie bawić, ma sam chcieć wyskoczyć jeśli widzimy jakiekolwiek powody dla którego nie powinniśmy wykonywać takiego skoku w każdej chwili taki skok powinniśmy przerwać nawet siedząc w drzwiach jeśli widzimy, że takie dziecko się trzęsie, nie chce wyskoczyć albo odmawia nam wykonania skoku w żaden sposób nie możemy naciskać.

Jeśli chodzi tutaj o fizyczną sprawę typu wzrost, waga, wiek. Tutaj chodzi o wzrost, powinno być to nie mniej niż 130 cm bo na tyle jesteśmy w stanie zmniejszyć uprząż i bezpiecznie ją dopasować do skoczka, wagi nie ma określonej jaka musi być minimalna jest maksymalna do czaszy, jest to mniej więcej ok 110 kg co w przypadku dzieci nie dotyczy, jeśli chodzi o wiek staramy się nie zabierać mniejszych dzieci niż 8 latków, bo 8 latek już ma właśnie takie parametry swojego wzrostu i swojego ciała że możemy bezpiecznie dopasować do niego uprząż i skoczyć z nim.

Łukasz Kufta: Jak zaczęła się Twoja przygoda ze skakaniem i co czujesz kiedy szybujesz?

Mariusz Taran: Moja przygoda zaczęła się dosyć dziwnie mianowicie z rodzicami wprowadziłem się do bloku gdzie akurat vis-a-vis mojego mieszkania, mieszkał pilot, który był maniakiem lotnictwa łącznie z tym że 8h w pracy latał jako pilot oblatywacz, oblatywał w Mielcu wszystkie nowe maszyny które schodziły z taśmy produkcyjnej czyli Dromadery, AMII, nowy typ samolotu Iskierka wprowadził do lotnictwa polskiego jako samolot szkoleniowo-treningowy, przychodząc z pracy sklejał modele samolotów i prowadził modelarnię… Czyli życie zupełnie przystosowane do latania.

Spotykałem się z człowiekiem, zabrał mnie na lotnisko pokazał samoloty, lotnictwo całe od środka, oczywiście z mojej strony pełna zajawka chciałem latać ale niestety koszty przerastały dochody moich rodziców oraz moje w tym moim młodym wieku i było to dla mnie nieosiągalne… Niestety tutaj głównym takim limitem był właśnie próg finansowy gdzie chcąc latać nie mogłem, bo po prostu nie miałem na to kasy, fizycznie nie miałem na to kasy ale pojawiła się furtka żeby uczestniczyć w tym życiu lotniczym. Mianowicie skoki spadochronowe, gdzie było to najtańsze ze szkoleń, wtedy było to 360 zł, pamiętam jak dziś ile szkolenie spadochronowe kosztowało –było to jakoś ¼ wypłaty rodzica, jednego rodzica,  to wtedy już nie były małe pieniądze, ale już były takie w miarę osiągalne. Więc mając tylko jedną alternatywę, jakim były skoki spadochronowe zacząłem skakać no i później że tak powiem wszystkie klocki poukładały się same… skakać tylko skakać. Nawet próbowałem w mojej karierze spadochronowej, wyszkolić się na samoloty no ale niestety po kilku godzinach lotów z instruktorem stwierdziłem że to jednak nie jest to co chciałbym w życiu robić no i oczywiście skaczę cały czas do dnia dzisiejszego.

Co czuję gdy szybuję?

No że to jest właśnie to, że to jest to co umiem robić, to co lubię robić i to co chcę robić. Skoki spadochronowe o tyle są fajne i chyba nie tylko skoki ale również każda dziedzina lotnictwa,  że fajnie się czujemy przed skokiem, w trakcie skoku i jeszcze długo po, to jest chyba fajne w tym całym życiu lotniczym, że kiedy jedziemy na lotnisko już czujemy lekką podnietkę, wykonując skoki czy latając również jest fajnie, no i czy wracamy do domu czy siedzimy po skokach razem – jest bajecznie. Wszystkim polecam i zapraszam do przygód lotniczych!

Powiem Wam w tajemnicy ze wystarczy 1 minuta latania żeby wszystko się wyprostowało w życiu, po tej minucie wszystkie problemy czy ułomności przestają nimi być, bo patrzysz na wszystko inaczej, masz inna perspektywę, skoki zmieniają ja o 180stopni już na zawsze dlatego jeśli chcesz oderwać się od szarej rzeczywistości i przeżyć wyjątkową przygodę to nie masz wyjścia – kontakt do Mariusza znajdziesz na www.tandsnow.com