fbpx

Z Pamiętnika Pragmiarza – Sezon 1 Epizod 2

13 stycznia 2018 Podniebna Drużyna SMA

Z Pamiętnika Pragmiarza – Sezon 1 Epizod 2

Pragmiarz był przedstawicielem tej części ludzkości, która starała się racjonalnie podchodzić do codzienności. Miał zatem w sobie założenie porażki, która prędzej czy później musiała się pojawić. Nie przypuszczał tylko, że ta nastąpi tak szybko i będzie taka bolesna. Właściwie nic jej nie zapowiadało. Trudno było ją wyczuć w przestrzeni pokoju ćwiczeń. Ale ona tam stała, czaiła się do skoku, do pochwycenia go w swoje upiorne ramiona.

Zaatakowała od razu, bez żadnego ostrzeżenia. Z premedytacją powiesiła się na nim. Uderzyła w najsłabszy punkt – lewą nogę. Co i rusz uginała kolano, nie pozwalając Pragmiarzowi na przyjęcie spionizowanej postawy. Jego ciało bezwładnie zwisało na linach, które asekurowały go przed upadkiem na podłogę. Czuł się niczym marionetka poruszana rękoma Niewidzialnego. Miał dosyć. Chciał już zostać sam i zacząć wymazywać z pamięci ten nieszczęsny poranek.

W środku był kłębkiem emocjonalnego napięcia. Będąc w pozycji podobnej do kucania, bezwiednie zaczął podskakiwać…To było to! Przypomniał sobie lekcje w-f i tzw. żabki. I znowu przez łysy łeb przemknęła mu myśl: kiedy ostatni raz wykonywałem to ćwiczenie? Nie pamiętał, ale nie miało to teraz najmniejszego znaczenia. Odnosił wrażenie, że z każdym podskokiem wracała mu energia. Poczuł w sobie to dziecięce nieskrępowanie podczas zabawy, kiedy nie zastanawiasz się, co inni powiedzą na twoje wygłupy. Było mu po prostu przyjemnie.

Koniec – usłyszał głos rehabilitantki. Na dzisiaj wystarczy. Patrycja uwolniła go z pragmowych więzów. Kiedy wieczorem leżał w łóżku, poczuł w łydkach bolesne ukłucia.

Co jest?- zastanawiał się Pragmiarz. Nagle go olśniło. Zakwasy! Przecież ja mam zakwasy – uśmiechnął się pod nosem i szczęśliwy poszedł spać.

Ps. Zakwasy – coś co mocno denerwuje zdrowe osoby, które oddawały się aktywności fizycznej…i coś co uszczęśliwiło Pragmiarza, gdyż oznaczało że jego mięśnie wykonały kawał ciężkiej pracy. Nie miał zakwasów od…znaczy się wieki całe ich nie miał.

, , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *