fbpx

Z Pamiętnika Pragmiarza – Sezon 1 Epizod 6 „SMAk Himalajów”

22 lutego 2018 Podniebna Drużyna SMA

Z Pamiętnika Pragmiarza – Sezon 1 Epizod 6 „SMAk Himalajów”

Nastała pora roku, wobec której Pragmiarz ma tzw. ambiwalentne odczucia. Z jednej strony uwielbia ten moment, kiedy na zimowym przecież jeszcze niebie pojawia się coraz więcej słonecznych ramion mile łaskoczących ciało. Drugą stroną tych dni jest coroczne osłabienie organizmu i większa podatność na łapanie sezonowych infekcji. Zmogło więc Pragmiarza coś tak małego, że aż w żaden sposób niemożliwe do dostrzeżenia ludzkim okiem, a jednak na tyle silne, żeby powalić do łóżka dorosłego człeka. Skutkiem tego został on skutecznie wyłączony z ćwiczeń na swojej, ulubionej maszynerii. Jak mawia ludowe porzekadło: nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło. Tym dobrem był moment oddechu i pragmiarzowe rozmarzenia.

Pragmiarz lubi czytać. Właściwie robi to codziennie. Jest jednak bardzo powolnym czytaczem. Wobec tego nie ma szans dobrze wypaść w tych wszystkich rankingach typu: w tym roku przeczytam 3 miliony książek. Z całą pewnością przeczyta ich o wiele, wiele mniej. W ostatnim czasie jest też monotematyczny w doborze lektur. Wszystkie one oscylują wokół tego samego tematu: Himalaje i Karakorum. Towarzyszą mu wszelkie biografie wielkich polskich himalaistek i himalaistów, ale również rozmowy z rodzinami tych, którzy już na zawsze pozostali wtuleni w zdobywane przez nich góry. Książki te bardzo mocno pobudzają wyobraźnię Pragmiarza. A ta raz wypuszczona na wolność, nijak nie chce powracać do codzienności. Tak było i tego dnia, kiedy zasiadł w fotelu i zaczął marzyć…

Z Pamiętnika Pragmiarza

Pragmiarz jest doświadczonym, fizjoterapeutycznym pacjentem. Ma za sobą wiele turnusów, wizyt w gabinetach i ćwiczeń w zaciszu domu. Wszystkie one mają wspólny mianownik. Białe sufity, na które patrzy się podczas ćwiczeń. Swoją drogą ciekawe, ile w sumie godzin wlepiał oczy w pustkę tych ścian? Dlatego, kiedy pojawiła się szansa na zakup Pragmy, napisał list do św. Mikołaja z prośbą o plakat, który mógłby powiesić na ścianie naprzeciwko urządzenia do ćwiczeń. Widocznie, był dosyć grzecznym dzieckiem, bo Mikołaj spełnił jego prośbę. Dzięki wielkiej uprzejmości Anetty i Daniela, którzy znają się na stolarskich sztuczkach, pięknie oprawiony plakat majestatycznie zawisł na ścianie pokoju Pragmiarza. Od tej pory w jego głowie zakotwiczyła jedna, dzika myśl. Na imię jej: trekking. Taki Himalajski, taki nierealny, taki…wymarzony. Nie ma pojęcia, co z tym marzeniem zrobić. Na wszelki wypadek zaczął do pomysłu przekonywać Najważniejszą z żon. Obiecał Monisi, że załatwi jej, żeby całą trekkingową trasę mogła pokonać na jakach. Zgodziła się. Zatem pierwszy krok do realizacji marzenia został zrobiony.  Natomiast Patrycja chce zacząć z Pragmiarzem ćwiczenia mające na celu przywrócenie prawidłowego wzorca chodu. Jak nic przyda się to podczas upragnionej, górskiej wyprawy. 

Ps. Trekking jest formą turystyki wysokogórskiej, której celem jest osiąganie dużych odległości pieszo. Wyprawy trekkingowe trwają nawet parę dni i wiążą się z obcowaniem na znacznych wysokościach.

, , , , , , ,